NAJMODNIEJSZY DODATEK NA 2018 rok
...czyli kalendarz #radzka2018
Po Radzkowy kalendarz sięgnęłam z pięciu powodów.
Po pierwsze: jako zadeklarowana modoholiczka i estetka musiałam mieć coś, co pachnie modą na kilometr i tak pięknie wygląda.
Po drugie: jako fetyszystka ilustracji modowej nie mogłam sobie odmówić dzieła, w którym ta ilustracja gra tak ważną rolę, a nawet pierwsze skrzypce.
Po trzecie: jako wielka fanka talentu Eleny Ciupriny nie wyobrażałam sobie nie mieć jej rysunków choćby w takiej formie wydawniczej jak karty tego kalendarza.
Po czwarte: kibicuję Radzi od lat i wiem, że to, za co się złapie, jest bardzo dobre, więc to na pewno nie będą pieniądze wyrzucone w błoto.
Po piąte: łudzę się, że ten kalendarz pomoże mi w zaplanowaniu siebie ;)