GDZIE TEN KOC? / WHERE IS THE BLANKET?
Temat wyzwania potraktowałam bardzo (nie)poważnie i dosłownie, dlatego... po prostu owinęłam się kocem. A nawet dwoma. Nie miał być to szal ni chusta udająca koc udający spódnicę, a koc noszony jak spódnica i w miejscu, w którym zwykle spódnice nosimy, czyli na tyłku.



